Majk, człowiek wielu pasji, dołączył do naszej agencji marketingowej

Michał Dąbrowski, czyli nasz Majk, oficjalnie w naszym zespole jest od ponad roku, nieoficjalnie – od dobrych kilku lat. Można powiedzieć, że znamy się jak łyse konie, a patrząc na gęstość włosów na jego głowie, to określenie wydaje się wyjątkowo adekwatne. Majk to nasz czarodziej i cudotwórca – to on stoi za stronami, programami czy aplikacjami tworzonymi dla naszych klientów. Jak to robi?

Agencja marketingowa, czyli ludzie renesansu

Mówisz „agencja marketingowa Gdańsk”, myślisz – ludzie wielu talentów. I o to właśnie chodzi! Zanim przejdziemy do konkretów, musicie wiedzieć, że Majk nie jest programistą wpisującym się w stereotypy. To człowiek wielu pasji! Poza programowaniem nasz Majk jest również producentem muzycznym. Tak, tak! Jeśli muzyka psychedelic trance jest bliska waszemu sercu, prawdopodobnie mieliście już okazję usłyszeć jego utwory pod pseudonimem Space Element lub Zoogra, a kiedyś także w duecie Stellar Magnitude. Nie kto inny, jak Majk może pochwalić się już ponad setką koncertów live zagranych w Polsce i za granicą. Oczywiście to nie wszystko. Majk jest również fotografem i to zarówno z wykształcenia, jak i z zamiłowania. Najlepiej czuje się w fotografii produktowej i kreacyjnej.

Myślicie, że to już koniec? Otóż nie! Majka pasją jest gra w szachy. Jak sam mówi, pomagają mu one rozbudowywać wyobraźnię przestrzenną oraz ćwiczyć koncentrację, a te umiejętności – jak łatwo się domyślić – w programowaniu bywają bardzo przydatne. Wśród swoich szachowych guru bez chwili zastanowienia wymienia Jana Krzysztofa Dudę, Levon Aroniana oraz Erica Hansena.

michał dąbrowski, majk programista w agencji you're welcome

Majk służbowo

Nasz Majk w swojej branży nie ma sobie równych. Prawdopodobnie nie ma rzeczy, której nie potrafiłby zrobić. Stawia strony www, w tym oczywiście sklepy, integruje je, a w razie potrzeby pisze programy do ich obsługi lub tworzy dla nich parsery – dla większości czarna magia, dla Majka chleb powszedni, tak niezbędny w profesjonalnej agencji reklamowej. Oczywiście nikt nie jest idealny, więc i Majkowi da się
przypiąć łatkę. Chociaż programistą jest na medal, wciąż musimy studzić jego optymistyczny zapał co do terminów realizacji projektów.
Mamy już swój patent! Do hasła Majka „na jutro będzie gotowe” zawsze dodajemy dwa dni. Majk bywa również nerwusem. Kiedy wrzucamy na tapet nowy temat, gotuje się i stwierdza, że tego nie da się zrobić, po czym idzie do swojego biura, przybiera kolor purpury (znak, że Majk intensywnie myśli) i po średnio dziesięciu minutach wraca z przynajmniej kilkoma rozwiązaniami tego, czego wcześniej przecież nie dało się zrobić.
Majk, poza znajomością rodzimego języka, płynnie operuje również językami angielskim i niemieckim, całkiem dobrze radzi sobie także z rosyjskim. Dokładając do tego znajomość języków programistycznych – JavaScript, Angular, Vue, Bootstrap, PHP, CSS, SCSS, HTML5 chyba – śmiało możemy uznać go za poliglotę.

Majk za progiem agencji marketingowej

Ha! Pora na odrobinę pikanterii… Prywatnie Michał jest mężem naszej Mariki. To pierwsze małżeństwo zatrudniane w You’re Welcome i chociaż liczyliśmy na jakieś drobne, odprężające małżeńskie kłótnie i awanturki, to niestety Majk i Marika w pracy osiągnęli taki balans, że najpikantniejsza sytuacja, której mieliśmy okazję być świadkami, to jeden mały, malutki foch Mariki.
Pogodziliśmy się już z tym, że na tym polu atrakcji nam nie dostarczą… Tak to już bywa z profesjonalistami.